Dominik Sienicki, Żuromin
Wyobraź sobie, że jesteś młodym człowiekiem. Masz brata bliźniaka. Powinieneś korzystać z życia, śmiać się, podróżować, zakochiwać się, planować przyszłość i spełniać swoje marzenia.
Tak powinno wyglądać życie Dominika 💔
Ale zamiast normalnej codzienności są szpitale, chemioterapia, naświetlania, operacje, badania, ból, strach i ciągła walka o kolejny dzień. Dominik zachorował na kostniakomięsaka obojczyka.
Od kilku lat walczy z chorobą, która odebrała mu tak wiele. Przeszedł już więcej, niż niejeden człowiek jest w stanie sobie wyobrazić. Od 2022 roku przeszedł już niezliczoną ilość chemioterapii, kilka operacji. Jedną z ostatnich miała być amputacja całego ramienia, która miała być sposobem na uratowanie jego życia.
Wyobraźcie sobie, co musi czuć młody człowiek, kiedy słyszy, że aby przeżyć, być może będzie musiał stracić część własnego ciała.
Ale mimo to On godzi się z tym i walczy.
Wciąż jest tym samym dobrym, ciepłym i pozytywnym człowiekiem. Wciąż próbuje się uśmiechać. Wciąż ma nadzieję.
Niestety znaleźliśmy się jednak w miejscu, w którym nie wiemy już, jaki będzie kolejny krok. Operacja, która miała być szansą na uratowanie życia, jest niezwykle skomplikowana i obecnie nie ma lekarza, który chciałby i mógłby się jej podjąć. Została już dwa razy odwołana.
Nie chcemy jednak się poddać, dopóki istnieje choć jedna możliwość.
Chcemy szukać dalej. Chcemy znaleźć lekarzy, którzy podejmą się walki razem z Dominikiem. Chcemy sprawdzić każdą możliwość, która może dać mu choćby cień szansy na dalsze życie.
Dlatego chcemy zrobić specjalistyczne badania genetyczne, które mogą pomóc lekarzom znaleźć inną drogę - inną terapię, leczenie celowane, rozwiązanie, którego być może jeszcze nie znamy.
Może właśnie te badania dadzą nam odpowiedź, której tak bardzo szukamy.
Problemem są pieniądze.
Koszt badań przekracza nasze możliwości. Jako rodzina robimy wszystko, co możemy. Wspieramy Dominika, szukamy lekarzy, konsultacji i każdej możliwej drogi ratunku.
Ale tym razem sami nie damy rady, szczególnie gdy liczy się czas.
Dlatego jesteśmy tutaj i prosimy Was o pomoc.
Nie prosimy o cud.
Prosimy o możliwość dalszej walki.
O pieniądze na badania.
Na kolejną konsultację.
Na kolejną próbę leczenia.
Na kolejną szansę.
Bo Dominik ma jeszcze tak wiele do przeżycia.
On nie chce umierać. On chce żyć.
Chce mieć zwyczajne życie. Chce móc myśleć o jutrze bez zastanawiania się, kiedy będzie następna chemia, następna operacja czy następny pobyt w szpitalu.
Chcemy zrobić wszystko, żeby choroba nie odebrała mu tego, czego jeszcze nie zdążył przeżyć.
Dlatego prosimy:
❤️ Pomóżcie nam walczyć o Dominika.
Nie ma znaczenia, czy będzie to 5, 10, 20 czy 100 złotych.
Każda wpłata jest kawałkiem nadziei.
Jeśli nie możesz wpłacić - udostępnij zbiórkę. To również jest ogromna pomoc.
Może właśnie dzięki jednemu udostępnieniu dotrzemy do lekarza, który zobaczy w Dominiku szansę.
Może do człowieka, który pomoże sfinansować badania.
Może do kogoś, kto zna terapię, o której jeszcze nie wiemy.
Dominik walczy już od tak dawna.
Teraz prosimy, żebyście zawalczyli razem z nim. ❤️
Dziękujemy za każdą złotówkę, każde udostępnienie, każde dobre słowo i każdą myśl skierowaną w jego stronę.
Pomóżmy Dominikowi dostać to, czego każdy z nas pragnie najbardziej - kolejną szansę na życie.