Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Urszula odeszła...
Urszula Grabowska, Kraków,
numer zbiórki: 112614
Dziennik
Drodzy Darczyńcy, Przyjaciele i Ludzie Dobrego Serca,
Pragniemy przekazać Wam ważną informację dotyczącą zbiórki naszej ukochanej Mamy.
Przed swoim odejściem Mama powiedziała nam, że jeśli po zakończeniu jej walki z chorobą pozostaną środki zgromadzone dzięki Waszej ogromnej życzliwości, powinny one trafić do kolejnej osoby potrzebującej pomocy. Było to jej świadome życzenie, aby dobro, którego sama doświadczyła, mogło płynąć dalej.
Zgodnie z jej wolą znaleźliśmy osobę, której chcemy przekazać pozostałe środki. Jest nią Pani Joanna Olga Wolszczak-Uścińska. Podobnie jak nasza Mama, z pasją wykonywała zawód krawcowej, a najważniejszą wartością w jej życiu jest rodzina. Wierzymy, że Mama uśmiechnęłaby się, wiedząc, że dzięki Waszej pomocy kolejne serce otrzyma nadzieję.
Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy wsparli naszą Mamę w jej nierównej walce. Choć nie udało się pokonać choroby, Wasza dobroć, obecność i okazane wsparcie pozostaną z nami na zawsze.
Niech dobro, które wspólnie stworzyliśmy, trwa dalej i niesie nadzieję kolejnym potrzebującym.
Zbiórkę Pani Joanny można wesprzeć tutaj:
https://onkozbiorka.pl/joanna-olga-wolszczak-uscinska
Dziękujemy za każde okazane serce.
Rodzina Urszuli Grabowskiej
🕊️ Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że 27 czerwca 2026 r. odeszła od nas nasza ukochana
Ś.P. Urszula Grabowska
Najukochańsza Żona, Mama, Babcia, Córka, Siostra i Ciocia.
Msza Święta Żałobna odbędzie się w piątek, 3 lipca 2026 r. o godz. 12:20 w kaplicy na Cmentarzu Grębałów przy ul. Karola Darwina w Krakowie. Po nabożeństwie nastąpi odprowadzenie Zmarłej na miejsce wiecznego spoczynku.
Prosimy o modlitwę oraz zachowanie Urszuli w życzliwej pamięci.
🖤 Rodzina
Opis zbiórki
Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Urszula odeszła...
Składamy szczere wyrazy współczucia jej rodzinie i bliskim,
Zarząd Fundacji Alivia.
Zbiórka Urszuli została zamknięta. Prosimy nie przekazywać darowizn na ten cel.
………………………………………………………..***………………………………………………………….
Nazywam się Urszula i dziś zwracam się do Was z prośbą, której nigdy nie chciałam wypowiadać.
Od kilku lat walczę z chorobą nowotworową. Dzięki dwóm refundowanym terapiom udało się zatrzymać rozwój choroby na ponad 2,5 roku. To był dla mnie niezwykle cenny czas - czas, który mogłam spędzić z rodziną, z dziećmi i wnukami, czas względnego spokoju i nadziei.
Niestety, choroba znów daje o sobie znać.
Ostatnie badania wykazały znaczną progresję zmian szczególnie w wątrobie oraz w węzłach chłonnych. Pojawiło się również wodobrzusze. Dotychczasowe leczenie przestało być skuteczne, a dostępne refundowane opcje w moim przypadku mają bardzo ograniczoną skuteczność.
Lekarze nie mają już dla mnie standardowych możliwości leczenia. Szukano również badań klinicznych, niestety bez powodzenia.
Jedyną szansą, która w tej chwili pozostaje, jest leczenie w ramach indywidualnej terapii, niestety w pełni odpłatnej.
Koszt leczenia to około 1400 zł miesięcznie.
Dla wielu to może być kwota do udźwignięcia. Dla mnie przy długotrwałej chorobie i codziennych kosztach życia to ogromne obciążenie.
A ja bardzo chcę żyć.
Chcę mieć jeszcze czas.
Jestem mamą czwórki dzieci, które wychowałam najlepiej, jak potrafiłam. Dziś jestem także babcią i to jedna z najpiękniejszych ról w moim życiu. Chcę patrzeć, jak moje wnuki dorastają. Chcę być przy nich, wspierać je, cieszyć się ich obecnością.
Mimo choroby nadal jestem aktywna zawodowo. Pracuję, staram się żyć normalnie. Jeśli zdrowie pozwoli, za rok chciałabym przejść na emeryturę i wreszcie odetchnąć spokojniej.
Dziś jednak stoję przed walką o coś znacznie ważniejszego - o czas.
Każdy miesiąc leczenia to dla mnie kolejna szansa.
Dlatego z całego serca proszę Was o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie. Jeśli nie możecie pomóc finansowo, udostępnienie tej zbiórki również będzie dla mnie wielką pomocą.
Dziękuję za każdą formę wsparcia, dobre słowo i obecność.
To dla mnie naprawdę wiele znaczy.

Słowa wsparcia