Nowotwór złośliwy mózgu - płat czołowy

Justyna Kamińska, Gorlice,
numer zbiórki: 112534

slide1

Dziennik

2026.07.16

Cześć Kochani,

Przepraszam, że odzywam się dopiero teraz, ale dużo się działo… Chciałam Wam ogromnie podziękować za wsparcie – i duchowe, i materialne. Dzięki Waszym miłym słowom staję się jeszcze silniejsza. Dzięki wsparciu finansowemu mogę pozwolić sobie na rehabilitację i nie odczuwam obciążenia przy zakupie leków czy transportu. Bardzo Wam dziękuję :*

Jak wiecie, w lutym przeszłam drugą operację usunięcia guza mózgu. Po kontrolnym rezonansie zapadła decyzja, aby jak najszybciej rozpocząć protonoterapię - trwała ona 6 tygodni. To zdyskwalifikowało mnie z możliwości starania się o istniejący nowoczesny lek. Ale się nie poddaję. Wiem, że medycyna z roku na rok nas zaskakuje i wierzę, że jeszcze jest szansa…

Obecnie jestem w trakcie chemioterapii uzupełniającej, która potrwa pół roku. Nie będę ukrywać, że zdarzają się lepsze i gorsze dni, ale nie poddaję się. Wiem, że to może brzmieć banalnie, ale bardzo marzę o powrocie do pracy i mam nadzieję, że ten cel osiągnę. Będę Was co jakiś czas informować co u mnie słychać. Trzymajcie kciuki!
Dziękuję Wam wszystkim za to, że jesteście! Dużo zdrówka i uśmiechu na co dzień Wam życzę! ;*

Opis zbiórki

PL

Nie poddaję się 😉 Walczę 💪


Nazywam się Justyna, mam 39 lat i jestem mamą dwóch wspaniałych córeczek, które są moją największą motywacją do walki z chorobą.
W lutym 2025 roku moje życie zmieniło się z dnia na dzień. Pewnej nocy dostałam ataku padaczki, a przeprowadzone badania wykazały guz mózgu – gwiaździaka II stopnia złośliwości. Pod koniec kwietnia tego samego roku przeszłam operację, podczas której guz został całkowicie usunięty. Po operacji przeszłam przez trudny okres rekonwalescencji, zmagając się z afazją i innymi powikłaniami. Z determinacją i wsparciem bliskich udało mi się wrócić do siebie. Wierzyłam, że najgorsze mam już za sobą.


Niestety, podczas drugiej kontroli w październiku usłyszałam diagnozę, która znów przewróciła mój świat do góry nogami – wznowa. Kolejne badania zakwalifikowały mnie do następnej operacji, która jest zaplanowana na luty tego roku.


Mimo kolejnych wyzwań nie poddaję się. Każdego dnia budzę się dla moich córeczek i walczę o każdy wspólny dzień z nimi. Wierzę, że uda mi się pokonać chorobę. Istnieje możliwość, że będę mogła uzyskać dostęp do nowoczesnego leku, który może spowolnić rozwój komórek rakowych, jednak wiąże się to z dodatkowymi kosztami, których niestety nie jestem w stanie pokryć samodzielnie.
Zwracam się z pokorną prośbą o wsparcie finansowe na dalsze leczenie i terapie. Każda pomoc, nawet najmniejsza, przybliża mnie do szansy na zdrowie i życie z moimi dziećmi.


Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia.
Justyna

Słowa wsparcia

donor2
Dorota Grygowicz
5 miesięcy temu
Justyna będzie dobrze czekamy na Ciebie w pracy ,pacjenci Cię lubią ,a nasz zespół już za Tobą tęskni. Walcz nie poddawaj się😍 203

donor2
Darczyńca Anonimowy
5 miesięcy temu
Dużo siły do walki! 189

donor2
AGNIESZKA
5 miesięcy temu
Justyna, siły! Walcz! Będzie dobrze! Zobaczysz ❤️💪❤️💪 191

donor2
Renata Radwan
5 miesięcy temu
Życzę zdrówka z całego serca. Renata 195

Zobacz więcej

Darczyńcy

donor2
Darczyńca Anonimowy
miesiąc temu
100,00 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
2 miesiące temu
400,00 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
3 miesiące temu
Kwota ukryta przez Darczyńcę

donor2
Darczyńca Anonimowy
3 miesiące temu
100,00 zł

Zobacz więcej

Wypłaty

Do dyspozycji podopiecznego pozostało:   56 099.69 zł
2026.07.01
Wypłata: 226,32 zł, kategoria wydatków: środki farmakologiczne
2026.06.29
Wypłata: 228,04 zł, kategoria wydatków: transport - inne
2026.06.10
Wypłata: 228,01 zł, kategoria wydatków: transport - inne
Zobacz więcej

Podzbiórka

Podzbiórkę możesz założyć przy każdym celu, który jeszcze nie osiągnął 100%, a środki zgromadzone podczas jej trwania zostaną dodane do zbiórki głównej.