Wierzę i walczę

Renata Józwicka, Świdnica,
numer zbiórki: 112144

slide1

Dziennik

2026.08.23

Dzień dobry. Co u mnie słychać? Dużo sie działo od ostatniego wpisu.

Po operacji w marcu 2025r. skierowano mnie na radioterapię, którą odbyłam na przełomie lipca-sierpnia 2025r. Oczekiwanie na nią (a trafiłam na czas urlopów), kiedy sie nie zna konkretnej daty rozpoczecia naswietlań i jednoczesne otrzymywanie życzeń z wakacji wraz z zdjęciami pięknych miejsc z wyjazdów od znajomych, rodziny, wywołały u mnie bardzo obniżony nastrój, trudne emocje. Korzystałam wtedy z wsparcia psychologa. Czekałam jak na bombie i dlatego bardzo sie ucieszyłam, gdy wreszcie telefonicznie zawiadomiono o dniu stawienia się na naświetlania. Samą radioterapie zniosłam stosunkowo dobrze. Odczuwałam tylko senność, zmęczenie. Jej skutki zaczełam dopiero odczuwać po kilku tygodniach (ogromna słabość, wyczerpanie najprostrzymi czynnościami, włoknienie tkanek, porażenie barku po naświetlanej stronie, ograniczenie ruchu).

W grudniu 2025r. odbyła sie kolejna operacja, kolejne wizyty, badania, rehabilitacja. Teraz czekam na wynik rezonansu piersi i decyzję, co dalej. Ufam, że będzie dobrze.

Wyjazdy do Wrocławia, leczenie skutków chemiotarpii, radioterapii, koszty szczepień (niezbędne ze względu na specyfikę pracy), rehabilitacji, wizyt u specjalistów (min. kardiologa, neurologa...), leków, nadal wymagają pewnych środków finansowych. Dlatego wciąż dziekuję za dotychczasowe wsparcie finansowe i każde inne. 

Cieszę sie, że marcu 2026r. mogłam wrócić do pracy. Trudność w poruszaniu się (skutki polineuropatii), słabsza pamieć, koncentracja, bóle kości, mięśni i inne dolegliwosci wciaż mi towarzyszą. Nic to wobec radości, jaką odczuwam wobec miłości ze strony mojej Rodzinki, życzliwosci uczniów, koleżanek z pracy, znajomych i nieznajomych, których spotykam na swojej drodze. Wiara, optymizm i ludzie dają mi siłę. Staram się cieszyć każdym dniem i powtarzam sobie: Nie każdy dzień jest dobry, ale każdego dnia jest coś dobrego. I na tym sie skupiam. Po prostu bardziej doceniam, że każdy dzień daje mi dwie rzeczy: szansę i wybór.

Pozdrawiam, Renata

2025.04.07

Dziękuję za ofiarność wszystkim członkom naszej rodziny, przyjaciołom, znajomym, moim absolwentom i nieznajomym, anonimowym darczyńcom. W ciągu dwóch tygodni udało się zebrać całą kwotę na lek, który nie był refundowany. Jestem bardzo wdzięczna i poruszona tak szerokim odzewem na moją prośbę i do tej pory wzruszam się, jak sobie przypomnę tamte dni.


Obecnie zakończyłam cykl chemoterapii, jestem też po operacji, czekam na wynik histopatologiczny i plan dalszych działań. Niestety zapowiadają się dalsze trudności, rehabilitacja (pojawiła się m.in. neuropatia palców stóp i dłoni), ewentualne operacje. Wierzę jednak, że przy dalszym Waszym niesamowitym wsparciu dam radę i sprostam wyzwaniom, jakie mnie czekają. Jestem wdzięczna Bogu i każdemu z Was za siłę i nadzieję, którymi mnie obdarzacie na kolejne słoneczne dni.


Jeśli możesz i chcesz, uwzględnij moją sytuację przy odpisie podatkowym. Będę bardzo wdzięczna za przekazanie 1,5% podatku.

Opis zbiórki

PL

Nazywam się Renata Józwicka i od 32 lat pracuję jako pedagog szkolny w Świdnicy. Uczniom zawsze tłumaczyłam, że w domu rodzice, dziadkowie im pomagają, a w szkole m.in. ja - pedagog-pomagacz. Teraz ja proszę o pomoc. We wrześniu 2024 r. moją pracę z dziećmi przerwała zaskakująca i szokująca diagnoza - rak pirsi. Jest to typ agresywnego raka, który szybko się powiększa (w lutym mammografia i USG nic nie wykazały).

 

Podjęłam leczenie we wrocławskim szpitalu (67 km od domu). Jestem w trakcie chemioterapii, a pod jej koniec zapadnie decyzja dotycząca operacji. Niestety, na obecnym etapie choroby nie przysługuje mi refundacja leku, który jest zalecany w trakcie leczenia tego typu raka i który w znacznym stopniu ogranicza możliwość mikroprzerzutów i przerzutów odległych (tzw. podwójna blokada). Zdecydowałam się na jego zakup, bo chcę wrócić do zdrowia, normalności, do pracy w szkole. Jedna dawka leku to koszt ok. 7,5 tysiąca złotych, a potrzebne jest 5 dawek.

 

Moja kochana rodzina, bliscy i koleżanki z pracy bardzo mnie wspierają w różnych formach. Wiem jednak, że będę potrzebowała środków finansowych nie tylko na zakup leków, dojazdy, ale i leczenie następstw choroby, wizyty u specjalistów, rehabilitację.

Jeśli możesz, chcesz, uwzględnij moją sytuację przy odpisie podatkowym. Będę bardzo wdzięczna.

Słowa wsparcia

donor2
Marta Kłomnicka-Mierniczak
7 miesięcy temu
Reniu dasz radę ❤️ 192

donor2
Marta Kłomnicka-Mierniczak
8 miesięcy temu
Reniu dasz radę ❤️ 200

donor2
Marta Kłomnicka-Mierniczak
9 miesięcy temu
Reniu dasz radę ❤️ 216

donor2
Marta Kłomnicka-Mierniczak
10 miesięcy temu
Reniu dasz radę ❤️ 285

Zobacz więcej

Darczyńcy

donor2
Marta Kłomnicka-Mierniczak
7 miesięcy temu
100,00 zł
Reniu dasz radę ❤️ 192

donor2
Marta Kłomnicka-Mierniczak
8 miesięcy temu
100,00 zł
Reniu dasz radę ❤️ 200

donor2
Marta Kłomnicka-Mierniczak
9 miesięcy temu
100,00 zł
Reniu dasz radę ❤️ 216

donor2
Marta Kłomnicka-Mierniczak
10 miesięcy temu
100,00 zł
Reniu dasz radę ❤️ 285

Zobacz więcej

Wypłaty

Do dyspozycji podopiecznego pozostało:   21.09 zł
2026.03.14
Wypłata: 2 677,15 zł, kategoria wydatków: transport - paliwo,środki farmakologiczne,transport - inne,inne,konsultacje medyczne
2025.12.29
Wypłata: 5 546,41 zł, kategoria wydatków: rehabilitacja,badania diagnostyczne,środki farmakologiczne,konsultacje medyczne,transport - inne
2025.10.07
Wypłata: 12 970,02 zł, kategoria wydatków: inne,rehabilitacja,środki farmakologiczne,badania diagnostyczne,konsultacje medyczne,transport - inne
Zobacz więcej

Podzbiórka

Podzbiórkę możesz założyć przy każdym celu, który jeszcze nie osiągnął 100%, a środki zgromadzone podczas jej trwania zostaną dodane do zbiórki głównej.