Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Piotr odszedł...
Piotr Rokicki, Pasłęk,
numer zbiórki: 111927
Dziennik
Drodzy darczyńcy niestety mąż zmarł mi 31.12.25 odszedł ze spokojem w domu przy rodzinie najbliższej, już nie cierpi nie meczy się, dla mnie jako żony i dzieci to ogromny ból i strata i cierpienie.
Drodzy Darczyńcy, mój stan się pogarsza, jestem leżący, nie mogę już chodzić. Doszło do braku apetytu u mnie, opadłem bardzo z sił, pojawił się dodatkowo stan zapalny wątroby. Biorę antybiotyk amoksiklaw i mam nadzieję, że pomoże. Proszę o modlitwę za mnie.
Piotrek 💔😭
Opis zbiórki
Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Piotr odszedł...
Składamy szczere wyrazy współczucia jego rodzinie i bliskim,
Zarząd Fundacji Alivia.
Zbiórka Piotra została zamknięta. Prosimy nie przekazywać darowizn na ten cel.
………………………………………………………..***………………………………………………………….
Witam Drodzy,
niedawno zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy nerki oraz guza mózgu. Wiadomość ta zmieniła życie moje i mojej rodziny.
Kochani, nigdy nie prosiłem o nic, ale moja obecna sytuacja zmienia wszystko. Proszę Was o pomoc finansową na walkę z chorobą, ponieważ jest to bardzo kosztowne. Nie stać mnie na codzienne wydatki związane z leczeniem, a to dopiero początki.
Mam 4 dzieci: synowie w wieku 16 lat, córka 11 lat, najmłodsza 2,5 roku. Chciałbym jeszcze pożyć i leczyć się, by dalej być z bliskimi. Bardzo proszę o wsparcie finansowe. Będę wdzięczny z całego serca.
---
Kochani internauci mój stan choroby uległ niewielkiej zmianie, bo guz mózgu zmniejszył się o 1 cm z 3 cm, ale na płucach wystąpiły guzki, a nie jest to dobra wiadomość dla mnie i mojej rodziny.
W dalszym ciągu leczę się immunoterapią co 4 tygodnie. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Trzymajcie kciuki ❤️
---ę
Drodzy Darczyńcy, mój stan się pogarsza, nie jem, mało piję, choroba potęguje efekt, mam bardzo osłabiony organizm. Nie chodzę już, jestem leżący, pod opieką żony, która bardzo mi pomaga w codziennym życiu. Lekarz onkolog stwierdził, że mam na płucach guzy nowotworowe o wielkości piłki pingpongowej i stąd duszności. Na aorcie brzusznej też, wątrobie, węzłach chłonnych. Jestem umierający. Prosze o modlitwę za mnie, abym jeszcze mógł żyć. Może jakiś cud się wydarzy, ale nie wiem... Dostałem ostatnią chemię w tabletkach.
Z panem Bogiem 💔😭
Darczyńcy
156
333
343

Słowa wsparcia