Potrzebuję pieniędzy na rehabilitację ręki

Monika Dembek, Warszawa,
numer zbiórki: 110617

slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1

Dziennik

2017.07.17
Kochani od 3 tyg jestem amazonka teraz czeka mnie następny etap muszę mieć sprawna rękę wiec są to całe godziny ćwiczeń. Pod koniec dnia uważam, że mam jakieś osiągnięcia, ale po przespanej nocy następnego dnia wracam do punktu wyjście:( Mam fachowa pomoc fizjoterapeutów. Codziennej rehabilitacji potrzebuje jak "wody " wiąże się to jednak z dużymi kosztami. Kwota zbiórki na moje leczenie wzrosła ponieważ krótko po operacji usłyszałam od pana profesora : -pani Moniko musimy jeszcze zrobić porządek z lewa piersią aby choroba nie powróciła ponieważ pani nowotwór to taki " cichacz" :( Pomóżcie mi proszę znudzić się zwykłym spokojnym życiem, które nigdy jeszcze nie smakowało mi jak teraz.
2017.07.12
Po diagnozie w tamtym roku przez bardzo długi czas moim głównym celem było 100% samodzielności. Jednak dużo trudniej przychodziło mi proszenie o pomoc. To było dla mnie strasznie trudne. Post z fundacji Alivia udostępniła moja przyjaciółka bardzo dobry człowiek Katka Urbanova, później Następni udostępniali ... ❤️ I co się okazuje ? A to, że wokół jest mnóstwo Dobrych Ludzi. Gdybym naprawdę nie potrzebowała Waszej pomocy, pewnie nie zauważyłabym, jak wiele jest uśpionego dobra wokół Nas. Samemu się po prostu nie da. Choćbym się skichała. Kochani daliście mi przekonanie, że dam radę "Prawie nie ma rzeczy niemożliwych " albo "prawie wszystko jest możliwe" Cały czas miałam i mam wokół siebie Ludzi, którzy mnie wspierają... W każdej chorobie wiele rzeczy przerasta ale przez to,że Jesteśmy grupą, to wszystko jest możliwe. W pojedynkę są trudne lub nawet niemożliwe w realizacji. Ja mam wielkie szczęście do ludzi ♥️ Kochani codziennie poznaje nowe kobiety które przechodzą to co ja lub dopiero wchodzą na tę drogę. Rozmawiają, piszą o problemach tej cholernej choroby. Ale to co mnie teraz spotkało w klinice dało mi wiele nowych emocji niekoniecznie tych "radosnych" Profesor poprosił abym porozmawiała z młodą kobietą. Ja byłam krótko po operacji .. stanęła przy moim łóżku dziewczyna Monika i Jej mama ( urocza ciepła kobieta pełna pokory ..) Monika miała 16 lat jak zachorowała, przeszła 30 operacji na ten sam paszkwil co ja ... Dziś ma 32 lata , 9 miesięczne dziecko i nawrót choroby. Monika przyszła mnie poznać jako babkę której udało się założyć Skarbonkę i zbierać na trudne leczenie.. Ta choroba uczy dzielić się choćby okruchem siły ... Moje leczenie trwa Dziękuje Wam ❤️❤️❤️
2017.07.06
Bardzo Dziękuję Jestem wdzięczna za to ,że Jesteście ???

Wypłaty

Do dyspozycji podopiecznego pozostało:   4 545.38 zł
2022.02.08
Wypłata: 141,00 zł, kategoria wydatków: inne
2021.12.12
Wypłata: 1 560,00 zł, kategoria wydatków: inne
2021.07.15
Wypłata: 780,00 zł, kategoria wydatków: inne
Zobacz więcej

Opis zbiórki

PL

Zaskoczył mnie w 42. roku życia. Nie pomyślałam dlaczego ja?! Życie...

Pamiętam to jak dziś, jestem w pociągu i telefon. W słuchawce usłyszałam: "Mamy wynik biopsji. RakSutkaZłośliwy." Sto myśli na minutę, ile pożyję, co z synem, jak ja to powiem (ja zawsze taka zdrowa).

Przyjęłam na klatę, musiałam, mam dla kogo walczyć. Kolejne wyzwanie w moim życiu, któremu trzeba stawić odważnie czoła.

Następnego dnia spotkanie z lekarzem, konsylium, a tam informacja o przerzutach w węzłach chłonnych. Szybka decyzja - chemia, operacja, radioterapia. Leczenie trwało od 2.06.2016 do lutego 2017.

Małe wyniszczenie organizmu od środka, ale byłam dzielna (przy wsparciu innych)! Wtedy tak jak i teraz, pracuję zawodowo jako manager w klubie sportowym, gdzie prowadzę akademię dla dzieci (mój mały osobisty bank energii tak potrzebnej w tej sytuacji).

Minął już rok mojej mozolnej walki z rakiem, nie wygrałam, ale nie składam broni!

Jestem już na kolejnym etapie - po operacji muszę mieć sprawna rękę! Codziennej rehabilitacji potrzebuje jak "wody " wiąże się to jednak z dużymi kosztami. Kwota zbiórki na moje leczenie wzrosła ponieważ krótko po operacji usłyszałam od pana profesora, że przede mną profilaktyczna, znów nierefundowana, operacja lewej piersi..

Cieszę się każdą chwilą, doceniam rzeczy, które kiedyś wydawały mi się błahe. Chciałabym jak najdłużej mieć taką możliwość.

Darowizny na rzecz leczenia Moniki można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij na przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Niestety cały 2017 rok to walka: najpierw operacja oszczędzająca, następnie usunięcie całej piersi prawej + uszkodzona ręka przez brak węzłów. Mam mutację genetyczną BRCA1, która jest właśnie potrójnie negatywna jak mój nowotwór, który został wykryty w piersi prawej i węzłach pachowych. Dlatego następnie profesor z Gdańska usuwa lewą pierś mówiąc: "Pani Moniko, musimy jeszcze zrobić porządek z lewa piersią, aby choroba nie powróciła, ponieważ pani nowotwór to taki "cichacz" :(

Jestem  po mastektomii piersi lewej wraz z rekonstrukcją jednoczasową. Po tygodniu wdaje się infekcja i jestem w czasie 4 miesięcy po 2 nieudanych próbach rekonstrukcji. Budzę się bez piersi... i mam informację: "Pani Moniko, nie udało się... Poczeka pani 6 miesięcy i postaram się zoperować". W 2018 jestem po szczęśliwej rekonstrukcji. 

Kiedy sądziłam, że wszystko już za mną, moja ręka miała odmienne zdanie. Ręka nie mieściła się w żadną bluzkę, była opuchnięta, nie można było wykonywać nią żadnych ruchów. To były kolejne tygodnie walki z chorobą i z własnym ciałem. Pojechałam do Słupska, tam byłam 4 w Polsce pacjentką, u której przeprowadzono operację rekonstrukcji dróg chłonnych u kobiet po nowotworach, u których występują zastoje limfy. Następnie długie miesiące rehabilitacji i już do końca tak będzie...

Mam mutację skutkująca znacznie zwiększonym ryzykiem wystąpienia również raka jajnika i czekam tylko na informację od doktora: „Musimy, pani Moniko, usuwać".

Rak trójnegatywny ma większą skłonność do nawrotów z szybkim wystąpieniem przerzutów, np. do kości, ośrodkowego układu nerwowego czy płuc. Ze względu na fakt, że potrójnie ujemny rak piersi rozsiewa się przede wszystkim drogą naczyń krwionośnych, trwają badania nad lekami, które miałaby na celu ograniczenie tworzenia się naczyń w obrębie guza, ale na razie nie zostały one jeszcze ujęte w standardach leczenia...

Słowa wsparcia

donor2
Agnieszka Tober-Buszman
4 lata temu
Powodzenia w tej walce. 408

donor2
Dariusz Lewandowski
4 lata temu
Będzie dobrze. Nie może być inaczej. 385

donor2
joanna kulinska
4 lata temu
Monis calym sercem jestem z Taba!!!! 379

donor2
joanna kulinska
4 lata temu
Monis calym sercem jestem z Taba!!!! 379

Zobacz więcej

Darczyńcy

donor2
Darczyńca Anonimowy
5 miesięcy temu
50,00 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
7 miesięcy temu
16,20 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
7 miesięcy temu
583,80 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
9 miesięcy temu
100,00 zł

Zobacz więcej

Podzbiórka

Podzbiórkę możesz założyć przy każdym celu, który jeszcze nie osiągnął 100%, a środki zgromadzone podczas jej trwania zostaną dodane do zbiórki głównej.