Powrót Marty do normalności
Marta Hajda-Skulska, Wrocław,
numer zbiórki: 112363
Dziennik
Kochani,
po ostatnim wpisie przeszliśmy razem z Martą bardzo trudny czas. Za nami 6 tygodni ciężkiej radioterapii, która mocno obciążyła organizm Marty. Po operacji i zakończonym naświetlaniu czekaliśmy na badanie PET z ogromną nadzieją, że usłyszymy w końcu coś dobrego.
Niestety wyniki przyniosły wiadomości, których baliśmy się najbardziej.
Badanie wykazało trzy nowe zmiany nowotworowe: w prawym płucu, kości biodrowej oraz w jednym z kręgów kręgosłupa. Oznacza to rozsiew choroby i przerzuty.
To był dla nas potężny cios. Trudno opisać słowami, co człowiek czuje, kiedy po miesiącach walki słyszy, że rak nadal się rozprzestrzenia. Potrzebowaliśmy czasu, żeby w ogóle się z tym oswoić i spróbować poukładać sobie w głowie nową rzeczywistość.
W międzyczasie pojawiły się również bardzo ciężkie skutki uboczne radioterapii oraz rozpoczętej terapii manualnej, a co za tym idzie problemy z żywieniem. Skutkiem tego było założenie PEG-a i przejście na żywienie dojelitowe. Uruchomienie układu limfatycznego i krwionośnego prawdopodobnie doprowadziło do powstawania przetok, czyli otwartych ran oczyszczających organizm z nadmiaru limfy i płynów. (zdjęcia)
Dziś wiemy już więcej i rozumiemy, z czym mamy do czynienia, ale pierwsze chwile były dla nas przerażające. To nie jest normalny widok, kiedy z dnia na dzień twarz ukochanej osoby zaczyna mocno puchnąć, robi się czerwona, pojawia się ogromny ból, a po kilku godzinach nabrzmienie samoistnie pęka. Towarzyszy temu ogromne cierpienie, którego nie da się opisać...
Mimo tego wszystkiego Marta nadal walczy!
Uruchomiliśmy również konsultacje ze specjalistami z Izraela. Wiemy, że obecny protokół leczenia w Polsce jest zgodny z międzynarodowymi standardami i jesteśmy prowadzeni przez świetnych lekarzy oraz wykwalifikowany personel. Jesteśmy za to ogromnie wdzięczni.
Jednocześnie słyszymy wprost, że ten typ nowotworu jest obecnie uznawany za nieuleczalny. Naszym celem jest dziś zatrzymanie rozsiewu choroby i niedopuszczenie do kolejnych wznowień.
W Polsce możliwości leczenia po wyczerpaniu standardowych procedur są bardzo ograniczone. Dlatego szukamy dalej. Konsultujemy Martę z zagranicznymi specjalistami, którzy mają dostęp do terapii i rozwiązań wykraczających poza standardowy plan leczenia.
To daje nam nadzieję, ale wiąże się też z ogromnymi kosztami.
Dlatego ponownie prosimy Was o pomoc. Każde udostępnienie naszej zbiórki naprawdę ma znaczenie. Dzięki Wam możemy walczyć dalej i szukać kolejnych możliwości leczenia dla mojej żony - Marty.
Dziękuje, że jesteście z nami <3 - Wojtek
Bardzo dziękuję za tak liczne wsparcie, nie spodziewałam się takiego odzewu.
Jestem wzruszona i szczęśliwa, że jest tak dużo cudownych ludzi wokół mnie!
Raz jeszcze wielkie DZIĘKUJĘ !!
Opis zbiórki
Darczyńcy
17

Słowa wsparcia