Pomóż mi w walce z czerniakiem, proszę!

Łukasz Drygała, Tabor Wielki,
numer zbiórki: 112544

slide1

Opis zbiórki

PL

Jeszcze dwa miesiące temu moje życie było zupełnie zwyczajne. Miałem plany, marzenia i codzienność, która wydawała się stabilna. Dziś wszystko wygląda inaczej. Mam 44 lata i walczę z bardzo agresywnym czerniakiem.

Diagnoza spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Niestety choroba rozwijała się w błyskawicznym tempie. W ciągu zaledwie czterech tygodni pojawiły się przerzuty – do wątroby, kręgosłupa, barku oraz zmiana kostna w głowie. Dodatkowo aż osiem węzłów chłonnych jest powiększonych.

Lekarze powiedzieli wprost – choroba jest bardzo zaawansowana i nie kwalifikuję się do operacji.

Moją jedyną szansą jest teraz leczenie immunoterapią oraz radioterapia. Każdy dzień to walka o zdrowie, o życie i o nadzieję, że leczenie zatrzyma chorobę.

Aby móc się leczyć, muszę co dwa dni dojeżdżać do Wrocławia, oddalonego o około 100 kilometrów od mojego domu. Dla osoby chorej to ogromny wysiłek, ale również bardzo duże obciążenie finansowe. Do tego dochodzą koszty specjalistycznego żywienia oraz codziennych wydatków związanych z leczeniem.

Przez całe życie starałem się pomagać innym ludziom. Nigdy nie przypuszczałem, że przyjdzie moment, w którym to ja będę musiał poprosić o pomoc. Bardzo długo się wahałem, zanim zdecydowałem się napisać te słowa.

Jestem także ojcem. Mam 21-letniego syna, który rozpoczął swoją dorosłą drogę i studia. Zawsze chciałem być dla niego wsparciem i pomóc mu w realizacji jego marzeń. Dziś zamiast tego sam znalazłem się w sytuacji, w której potrzebuję pomocy, aby móc walczyć o zdrowie i przyszłość.

W jednej chwili moje życie się zatrzymało. Plany na przyszłość rozsypały się, a ich miejsce zajęły wizyty w szpitalach, badania i niepewność jutra.

Mimo wszystko staram się nie poddawać. Chcę walczyć. Chcę żyć.

Dlatego zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Każda wpłata, nawet najmniejsza, pomoże mi kontynuować leczenie, dojeżdżać na terapię i dać mojemu organizmowi szansę w tej trudnej walce.

Z całego serca dziękuję każdej osobie, która zdecyduje się mnie wesprzeć. Wasza pomoc to nie tylko wsparcie finansowe – to także ogromna dawka nadziei.

Słowa wsparcia

donor2
Krzysztof
13 dni temu
Trzymam Kciuki Panie Łukaszu! 12

donor2
KR
14 dni temu
Powodzenia kolego. 14

donor2
Darczyńca Anonimowy
14 dni temu
Nowenna pompejańska czyni cuda! Módl się do Św. Charbela, Ojca Pio i Św. Rity. Powodzenia brachu! 16

donor2
Darczyńca Anonimowy
14 dni temu
Powodzenia Łukasz! 14

Zobacz więcej

Darczyńcy

donor2
Krzysztof
13 dni temu
500,00 zł
Trzymam Kciuki Panie Łukaszu! 12

donor2
KR
14 dni temu
Kwota ukryta przez Darczyńcę
Powodzenia kolego. 14

donor2
Darczyńca Anonimowy
14 dni temu
Kwota ukryta przez Darczyńcę
Nowenna pompejańska czyni cuda! Módl się do Św. Charbela, Ojca Pio i Św. Rity. Powodzenia brachu! 16

donor2
Darczyńca Anonimowy
14 dni temu
Kwota ukryta przez Darczyńcę

Zobacz więcej

Wypłaty

Do dyspozycji podopiecznego pozostało:   10 505.00 zł

Podopieczny jeszcze nie wypłacił środków ze zbiórki.

Podzbiórka

Podzbiórkę możesz założyć przy każdym celu, który jeszcze nie osiągnął 100%, a środki zgromadzone podczas jej trwania zostaną dodane do zbiórki głównej.