Zrzućmy się dla Ewy walczącej z białaczką

Ewa Chlebuś, Sulechów,
numer zbiórki: 111824

slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1

Dziennik

2026.10.16

Witajcie kochani ❤️

​Z całego serca chcę Wam podziękować za każdą wpłatę 1,5% podatku na moje konto. Wasze wsparcie i pamięć dają mi ogromne poczucie, że nie jestem w tej walce sama. Dzięki zebranym środkom mogę pokrywać koszty leczenia, dojazdów na wizyty, badań oraz leków, bez dodatkowego stresu o finanse. 

​Mijający rok był dla mnie niezwykle ciężki i pełen trudnych chwil. Gdy okazało się, że po 16 miesiącach kuracji lek sprowadzany z Ameryki przestał działać, a próby wątrobowe ponownie się pogorszyły, przyszedł ogromny lęk, stres i niepewność, co będzie dalej. Musiałam poświęcić sporo czasu, aby poukładać to sobie psychicznie.

​Aby ratować sytuację, lekarze podjęli decyzję o ponownym wdrożeniu wysokich dawek sterydów, aż 20-krotnie większych niż wcześniej. Z jednej strony przyniosło to ogromną ulgę, bo bolesne dolegliwości kości i mięśni wreszcie ustąpiły. Z drugiej strony tak wysoka dawka wywołała spore problemy ze snem, silne pobudzenie, nerwowość i ciągłe zmęczenie.

​Najważniejsze jednak, że dzięki temu zwiększeniu dawki organizm zareagował i lek z Ameryki znów zaczął działać oraz przynosić oczekiwaną poprawę!

​Każda Wasza złotówka, każde udostępnienie i każdy gest wsparcia to dla mnie coś znacznie więcej niż pomoc finansowa - to bezcenna nadzieja i siła do dalszej walki. 
​Dziękuję, że jesteście ze mną, pamiętacie i pomagacie mi iść dalej, nawet wtedy, gdy droga staje się wyjątkowo kręta i trudna.

​Ściskam Was najmocniej, jak potrafię! 

2026.06.01

Witajcie kochani,

chciałabym przekazać informację dotyczącą mojego stanu zdrowia. Na wizycie, która odbyła się 5 maja, dowiedzieliśmy się, że niestety nie ma dobrych wiadomości. Próby wątrobowe ponownie się pogorszyły, 16-miesięczna kuracja nie przyniosła oczekiwanych efektów, a lek sprowadzany z Ameryki przestał działać. 

Piszę o tym dopiero teraz, ponieważ psychicznie musiałam to wszystko przeżyć i dopiero teraz czuję, że jestem w stanie o tym napisać.

Ponownie wdrożono u mnie wysokie dawki sterydów - 20-krotnie większe niż wcześniej. Dzięki nim bóle kości i mięśni ustąpiły, jednak pojawiły się problemy ze snem. Jestem przez to pobudzona, nerwowa i bardzo zmęczona.

2 czerwca mam wizytę kontrolną. Dziękuję z całego serca za wsparcie.

Pozdrawiam.

Zobacz więcej

Opis zbiórki

PL

Zrzućmy się dla Ewy, która walczy z ostrą białaczką szpikową na koszty związane z leczeniem po przeszczepie.

9 listopada 2021 r. Ewa trafiła w stanie ciężkim do szpitala. Wtedy usłyszeliśmy straszliwą diagnozę - ostrą białaczkę szpikową. Cały nasz świat się zawalił, a wydarzenia zaczęły dziać się błyskawicznie.

Z dnia na dzień Ewa znalazła się na oddziale Hematologii w Zielonej Górze. Dawne życie zniknęło, a zaczęło się nowe, trudne życie, w którym codziennością były wizyty w szpitalu. Natychmiast wdrożono intensywne leczenie - długie, męczące i wykańczające. Silne dawki chemii z każdym dniem zabierały jej siły, niszcząc organizm.

Dodatkowo w wrześniu 2021 r. Ewa przeszła udar, co lekarze później zdiagnozowali jako początek białaczki. Przez 10 miesięcy spędzonych w szpitalu przeszła cztery chemioterapie i biopsję głowy. Doznała paraliżu, co wymagało dwu miesięcznej rehabilitacji. Przez cały czas większość dnia spędzała w izolatce, a jej życie niejednokrotnie było zagrożone.

Ostatecznie Komisja Lekarska zakwalifikowała ją do autologicznego przeszczepu komórek macierzystych. To był bardzo trudny czas. Ewa przeszła ciężką chemioterapię, a następnie jej układ odpornościowy został „zresetowany” i musiał się odbudowywać. Jej stan, izolacja, obostrzenia covidowe oraz dodatkowe zakażenie wewnątrzszpitalne były ogromnym obciążeniem.

Dobrą wiadomością było to, że znalazł się dawca szpiku (jej brat) i 22 sierpnia 2022 r. Ewa przeszła przeszczep szpiku, pełna nadziei, że teraz będzie tylko lepiej.

Po przeszczepie Ewa wyszła ze szpitala do domu 19 września 2022 r. Co tydzień lub co dwa tygodnie przyjeżdżamy na kontrolę do Kliniki Hematologii i Przeszczepu Szpiku we Wrocławiu. Z czasem wizyty będą odbywać się raz w miesiącu. Niestety, wydatki rosną z każdym dniem. Z naszej miejscowości do Kliniki we Wrocławiu jest 204 km w jedną stronę. Nie możemy korzystać z komunikacji publicznej ze względu na brak odporności Ewy, a koszty paliwa mocno obciążają nasz budżet domowy. Do tego dochodzą koszty leków. Mieszkamy z córką, a nasz dochód to jedynie zasiłek rehabilitacyjny oraz moja pensja.

Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc i wsparcie finansowe. Ewa marzy o powrocie do normalności, zdrowia i sprawności.

Każda złotówka ułatwi jej walkę z tym trudnym przeciwnikiem, doda sił i pomoże w walce z ogromnym zmartwieniem. Marzymy o tym, aby Ewa mogła skupić się na leczeniu i nie musiała się martwić, ponieważ stres tylko szkodzi. Proszę, pomóżcie. Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, nowej dla całej naszej rodziny. Celem naszej zbiórki jest pokrycie kosztów bieżącego leczenia oraz dojazdów do szpitala.

Potrzebujemy Waszej pomocy, i przyznam szczerze, że jest mi niezręcznie prosić o wsparcie.

W związku z pogarszającym się stanem zdrowia Ewy - przeszczep przeciw gospodarzowi (odrzucenie przeszczepu) - nasze koszty leczenia rosną, a czas powrotu do zdrowia się wydłuża. Konieczne są dodatkowe wizyty, pobyty we Wrocławiu, diagnostyka oraz konsultacje medyczne. Prosimy o dalsze wsparcie.

Pomimo stosowania terapii fotoferezy przez dwa dni co dwa tygodnie w Klinice we Wrocławiu, minął już rok, a efekty leczenia nie są zadowalające. Wciąż zmagamy się z bardzo złymi wynikami wątrobowymi związanymi z przeszczepem przeciw gospodarzowi. Po długich poszukiwaniach znaleziono lek, który może pomóc w leczeniu, jednak nie jest on dostępny w Europie. Został zamówiony w Stanach Zjednoczonych i jest refundowany. Nasza droga leczenia po przeszczepie trwa już 3 lata, a nie ma jednoznacznej opinii na temat tego, kiedy mogę powrócić do pełni zdrowia. Z tego miejsca gorąco proszę o dalsze wsparcie.

Słowa wsparcia

donor2
Darczyńca Anonimowy
1 tydzień temu
Witam panią, mam nadzieję że poprawił się pani stan zdrowia. Serdecznie pozdrawiam 11
donor2
Właściciel zbiórki
Witam serdecznie. Wyniki badań stopniowo się poprawiają, co bardzo mnie cieszy. Dawka sterydów została zmniejszona do 5 mg. Niestety nadal odczuwam osłabienie i dokuczają mi bóle nóg, ale mam nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej.  Następna wizyta w Klinice mam zaplanowaną na 4 listopada. Dziękuję za okazane wsparcie, życzliwość i pamięć. Serdecznie pozdrawiam.

donor2
Darczyńca Anonimowy
1 miesiąc temu
Witam panią, Jaki jest obecnie stan pani zdrowia? Serdecznie pozdrawiam 24
donor2
Właściciel zbiórki
Witam, miałam wizytę 9 września we Wrocławiu. Wyniki poprawiają się, sterydy zostały zmniejszone do 7.5 mg. Dostałam zgodę na zabieg na sprawy kobiece, który był przesuwany przez zbyt dużą dawkę sterydów. Stwierdzono, że mam zespół stresu pourazowego bo cały czas żyje w strachu, żeby choroba nie powróciła, mam udać się do psychiatry. Dziękuję za wsparcie i pozdrawiam serdecznie.

donor2
Darczyńca Anonimowy
1 miesiąc temu
Witam panią. Jak się pani teraz czuje? Serdecznie pozdrawiam 38
donor2
Właściciel zbiórki
Witam, dzięki Bogu badania powolutku się poprawiają. Sterydy jeszcze nie są zmniejszane. Ja czuję się w miarę dobrze, dużo muszę odpoczywać. Kolejna wizyta odbędzie się 9 września. Dziękuję za wsparcie i pozdrawiam serdecznie.

donor2
Darczyńca Anonimowy
2 miesiące temu
Witam panią. Mam nadzieję że stan pani zdrowia się poprawia. Pozdrawiam serdecznie 84
donor2
Właściciel zbiórki
Witam, badania lekko się poprawiły. Zostały zmniejszone sterydy co powoduje, że mam mniej sił i bardzo bolą mnie nogi. Następna wizyta odbędzie się 12 sierpnia. Dziękuję za wsparcie i pozdrawiam.

Zobacz więcej

Darczyńcy

donor2
Darczyńca Anonimowy
1 tydzień temu
250,00 zł
Witam panią, mam nadzieję że poprawił się pani stan zdrowia. Serdecznie pozdrawiam 11
donor2
Właściciel zbiórki
Witam serdecznie. Wyniki badań stopniowo się poprawiają, co bardzo mnie cieszy. Dawka sterydów została zmniejszona do 5 mg. Niestety nadal odczuwam osłabienie i dokuczają mi bóle nóg, ale mam nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej.  Następna wizyta w Klinice mam zaplanowaną na 4 listopada. Dziękuję za okazane wsparcie, życzliwość i pamięć. Serdecznie pozdrawiam.

donor2
Darczyńca Anonimowy
2 tygodnie temu
192,80 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
2 tygodnie temu
48,10 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
2 tygodnie temu
266,60 zł

Zobacz więcej

Wypłaty

Do dyspozycji podopiecznego pozostało:   35 714.52 zł
2026.10.11
Wypłata: 1 283,26 zł, kategoria wydatków: transport - paliwo,środki farmakologiczne,rehabilitacja
2026.09.14
Wypłata: 1 003,64 zł, kategoria wydatków: transport - paliwo,konsultacje medyczne
2026.09.02
Wypłata: 1 466,44 zł, kategoria wydatków: transport - paliwo,rehabilitacja,środki farmakologiczne
Zobacz więcej

Podzbiórka

Podzbiórkę możesz założyć przy każdym celu, który jeszcze nie osiągnął 100%, a środki zgromadzone podczas jej trwania zostaną dodane do zbiórki głównej.