Pomóż mi w walce z rakiem!

Beata Niedźwiadek, Skierniewice,
numer zbiórki: 111394

slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1

Dziennik

2023.08.30

Serdecznie witam,

 

pragnę wszystkim podziękować za wsparcie finansowe. Moja choroba ciągle płata mi figle. Ostatnio często odwiedzałam lekarzy i szpital onkologiczny NU-MED w Tomaszowie Maz. Obecnie czekam na wynik biopsji, ale mam także inne problemy zdrowotne, które trzeba sprawdzić. Zrobiłam sobie dłuższą przerwę od lekarzy, a teraz są tego skutki. Guz w tarczycy się powiększa, w miąższu nerki też jest jakieś ognisko. Dłoń prawa boli, mam jakieś narosty i dostałam skierowanie na tomograf. Wizytę u lekarza prowadzącego mam 07.09.2023, więc dowiem się więcej.

 

Pozdrawiam 

2022.10.14
Witam serdecznie. Pragnę podziękować tym osobom, które mnie wspierają. Dziękuję z całego serca. W sytuacji zdrowotnej ciągle coś się dzieje. Obecnie kontroluję tarczycę, ponieważ tam mam guza, który jest w takiej grupie, że książkowo nie jest określony czy złośliwy czy nie. Wczoraj odebrałam biopsję i muszę zrobić USG tarczycy i badanie TSH, później na konsultację do endokrynologa. Wiem, że mnie czeka operacja usunięcia tej tarczycy, ale najpierw muszę usunąć ósemkę, która rośnie w kości i wypycha siódemkę, a o bólu nie wspomnę. Obecnie jestem po antybiotyku i biorę proszki przeciwbólowe. Strach wielki, bo tylko chirurgicznie można usunąć ten ząb (piłowanie kości, a że nerw jest bardzo blisko, więc strach podwójny, bo mogę stracić czucie dolnej części twarzy). Jeszcze raz dziękuję wszystkim i oczywiście Fundacji też - dziękuję, że jesteście.
Zobacz więcej

Opis zbiórki

PL

Witam serdecznie,

 

mam na imię Beata, mam 57 lat. Jestem osobą samotną. Moja najbliższa rodzina już odeszła. Mama miała 31 lat, jak zaatakował ją rak. Młoda, pełna życia, troje dzieci, ale rak nie ma litości... Później brat, tata i w 2018 roku - siostra. Miała tyle lat, co ja teraz. Rak po kolei "zjadał" moją rodzinę - ja jestem ostatnia, ale walczę, choć walka nie jest łatwa.

Ten scenariusz, który napisało mi życie, powinien iść do poprawki, ale niestety w 2017 r. usłyszałam diagnozę: RakNowotwór złośliwy sutka (rak piersi prawej pT1cNOMO). Nogi  się pode mną ugięły, usiadłam i patrzyłam na lekarza, jakbym widziała kata, który właśnie wydał wyrok. Po kilku minutach usłyszałam słowa: "Rak to nie wyrok, będziemy walczyć".

 

Operację przeprowadzono 30 czerwca 2017 r. Miało być fajnie - jeden guz, moment i po sprawie, ale okazało się inaczej. Kontrast, który dostałam przed operacją, miał się nie zaświecić, a tymczasem on zaświecił mocniej. Okazało się, że to dwa guzy i przerzut na węzły chłonne. Po operacji czekała mnie radioterapia radykalna w 25 frakcjach, ale w trakcie strach, ból głowy, skaczące ciśnienie i szereg innych objawów spędzał sen z powiek. Zlecono TK głowy ze wzmocnieniem kontrastowym i w opisie wyniku nie można wykluczyć obecności tętniaka - do weryfikacji w badaniu angio TK. Znów ręce opadły. Po kilku tygodniach ponowne badanie: tętniak znikł - hurrra! Po radioterapii nie czułam się dobrze, więc zrobiłam morfologię i inne badania. Okazało się, że mam bardzo wysoki wynik TSH. Wizyta u endokrynologa, USG tarczycy i biopsja. Wynik badania patomorfologicznego: Grupa cyt.II wg systemu Bethesda. Zmiana łagodna, więc jestem na lekach.

 

Radość jednak nie trwała długo, bo październik 2018 r. przyniósł mi następną niespodziankę - zmiany patologiczne w obrębie narządu rodnego. Amputacja trzonu macicy i obustronne wycięcie przydatków. Ta walka z rakiem nie jest łatwa: kontrole, badania, wizyty u lekarzy i coś z tyłu głowy ciągle przypomina, z czym walczę.

Moja walka to nie tylko choroba, ale także walka z ZUS-em. Większość moich lat pracy spędziłam za granicą i zmiana zawodu z pracownika administracyjno-biurowego na sprzątaczkę wiele osób zaskoczyła. Jednak kocham to sprzątanie, to dla mnie radość, satysfakcja i bardzo cieszyłam się, że moją pracę widać gołym okiem. W roku 2010 otworzyłam własną firmę "Trzask-Prask i Czysto", ale po dwóch latach zawiesiłam działalność i ponownie wyjechałam do Niemiec na wyspę Hiddensee. W obecnej sytuacji zdrowotnej nie jestem w stanie pracować, więc moje starania o rentę są zasadne. Strona niemiecka płaci mi jakiś procent renty od momentu mojej choroby tj. od 2017 r. 61 euro, a z naszym ZUS-em mam cały czas problem.

 

W chwili obecnej, kiedy szaleje pandemia, bardzo utrudnione mam leczenie, więc środki, które zbiorę w ramach programu przeznaczę na prywatne wizyty u lekarzy, badania, dojazdy do ośrodków medycznych, leki i rehabilitację.

Dziękuję wszystkim, którzy będą chcieli zawalczyć razem ze mną!

Słowa wsparcia

donor2
Darczyńca Anonimowy
3 lata temu
Życzę dużo zdrówka. 214
donor2
Właściciel zbiórki
Dzękuję bardzo za wsparcie i również życzę zdrówka i odporności w tym trudnym czasie pandemii.

donor2
Zofia D.
3 lata temu
Jako Amazonka rozumiem i wspieram! 206
donor2
Właściciel zbiórki
Pani Zosiu Bardzo dziękuję, życzę Pani zdrówka,odporności i wytrwałości w tym trudnym czasie pandemii.

donor2
Darczyńca Anonimowy
3 lata temu
Wszystkiego dobrego i szybkiego powrotu do zdrowia. 202
donor2
Właściciel zbiórki
Pięknie dziękuję za wsparcie. Dzięki Darczyńcom mogę kontynułować leczenie i myśl o tym,że nie jestem sama dodaje mi siły i motywuje do dalszej walki. Przesyłam moc serdeczności.

donor2
Darczyńca Anonimowy
3 lata temu
Pozdrawiam!Paweł. 192
donor2
Właściciel zbiórki
Pawciu bardzo dziękuj .Pozdrawiam

Zobacz więcej

Darczyńcy

donor2
Darczyńca Anonimowy
7 miesięcy temu
14,10 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
7 miesięcy temu
142,00 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
7 miesięcy temu
13,70 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
7 miesięcy temu
202,70 zł

Zobacz więcej

Wypłaty

Do dyspozycji podopiecznego pozostało:   7 957.70 zł
2024.04.05
Wypłata: 369,00 zł, kategoria wydatków: środki farmakologiczne,transport
2023.12.15
Wypłata: 326,00 zł, kategoria wydatków: środki farmakologiczne,transport
2023.12.01
Wypłata: 209,00 zł, kategoria wydatków: transport
Zobacz więcej

Podzbiórka

Podzbiórkę możesz założyć przy każdym celu, który jeszcze nie osiągnął 100%, a środki zgromadzone podczas jej trwania zostaną dodane do zbiórki głównej.