Aneta chce żyć dla swojej dorastającej córki.

Aneta Łukasiewicz, Podbrzezie Dolne,
numer zbiórki: 110428

slide1

Dziennik

2025.04.06
<p style="text-align: left;">Dzień dobry,</p>
<p style="text-align: left;"><br>dawno mnie tu nie było, dużo się działo. Zawsze starałam się nie poddawać i być silna &ndash; nawet w tamtym roku byłam na rehabilitacji stacjonarnej, aby nadal m&oacute;c sama w miarę się opiekować sobą.<br>Jednak samo poruszanie się to nie wszystko &ndash; podupadłam bardzo mocno na zdrowiu psychicznym i nie potrafiłam przyznać się do tego nawet przed sobą. Aż w tym roku tak się stało, że m&oacute;j stan osiągnął kryzysowy poziom. Potrzebowałam pomocy wielu os&oacute;b, aby zmobilizować się do dalszego życia i p&oacute;jścia do lekarza psychiatry, gdyż nie miałam już siły ani woli do robienia wszystkiego na siłę &ndash; po prostu nie widziałam w niczym sensu.<br>Pojechałam z koleżanką na um&oacute;wioną wizytę i okazało się, że to początek silnej depresji, z kt&oacute;rą bez lek&oacute;w sobie nie poradzę. Po wizycie i podjęciu leczenia ponownie zaczęłam żyć tak jak wcześniej.</p>
<p style="text-align: left;"><br>Dziękuję bardzo wszystkim za pomoc oraz za wsparcie pani psycholog, kt&oacute;ra podczas naszych wizyt bardzo pomaga mi uporządkować emocje i stosunek do wielu spraw.<br>Kochani, nie warto oszukiwać siebie samego i udawać, że wszystko będzie dobrze &ndash; trzeba się badać i kontrolować, nie tylko onkologicznie, ale og&oacute;lnie, aby mieć siłę do walki o kolejne dni życia.</p>
<p style="text-align: left;"><br>Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dziękuję za wsparcie i pomoc poprzez 1,5% podatku. To dla mnie bardzo wiele znaczy i daje szansę na dalszą rehabilitację.</p>
2023.03.31

Dzień dobry, po otrzymaniu opisu wyników i dalszych konsultacjach sytuacja stabilna do obserwacji, aby w odpowiednim momencie przeprowadzić kolejną operację. Choć teraz nie będzie to łatwa sprawa, gdyż zmiana, która się pojawiła, jest niezbyt dobrze ulokowana. Ale już tak dużo czasu minęło, a Pan BÓG ma inne plany. Trzeba tylko słuchać i być w zgodzie z własnym sumieniem. ON DAŁ ŻYCIE I WIE CO ROBI.

 

Cóż, życie toczy się dalej, trzeba pokonywać codzienne trudności. Wiosna się zbliża, a że ogródek jest moją pasją, jak widzę, że wszystko budzi się do życia, to i człowiekowi lżej na sercu i się cieszy z efektów. Jeszcze raz dziękuję osobom dobrej woli, którzy mi pomagają i wspierają, dodają siły do dalszego zmagania się z losem.

Zobacz więcej

Opis zbiórki

PL

Witam wszystkich,


mam na imię Aneta i do niedawna byłam jak każdy z Was. Pracowałam w firmie i  mimo natłoku obowiązków, kiedy ktoś potrzebował pomocy, nie odmawiałam. Jestem osobą pełną życia, energii, planów na daleką przyszłość, twardo stąpająca po ziemi i miałam nieodparte wrażenie, że panuję nad swoim życiem.

W ciągu jednej nocy, 16 października, świat runął jak domek z kart. Podejrzewałam od dawna, że coś jest nie tak.

W 2014 roku miałam wycięcie nowotworu nabłonkowego na twarzy z prawej strony, ale nie był złośliwy. Lekarze powiedzieli, że to nic takiego.

Później, w 2015 przeszłam zapalenie węzłów i wycięcie guzka z prawej strony w szyi. Mimo operacji stan zapalny utrzymywał się. Po chwili spokoju od października 2015 do czerwca 2016, z powrotem zaczął się stan zapalny.

Aż tu nagle w nocy 16 października ogromny ból głowy. Jestem wytrzymała, ale on mnie pokonał. Mąż zawiózł mnie do szpitala. Okazało się, że ciśnienie mam wysokie - 200/130. Lekarze po wykonaniu TK podejrzewali tętniaka. Zadecydowano, by pozostawić mnie na oddziale i zrobić rezonans. Po wykonaniu badania okazało się, że to guz mózgu z prawej strony płata czołowo-skroniowego.

Od momentu otrzymania opisu pani ordynator zaczęła szukać lekarza, który podejmie się operacji lub biopsji. Doktor z Zielonej Góry podjął się operacji. Guza wycięto w całości. Po dokonaniu badań przyszedł czas na diagnozę. Dzięki ogromnemu wsparciu przyjaciół, rodziny i pracodawców postanowiłam się nie podawać i żyć normalnie. Gdy przeczytałam diagnozę - Astrocytoma anaplasticum III stopień złośliwości, świat mi się zawalił.

Mam trzynastoletnią córkę, chciałabym zobaczyć jak dorasta, jak idzie na studia, staje na ślubnym kobiercu i tu mi się przypomina tekst mojego dobrego znajomego: ”powiedz lekarzowi, że ty masz termin...''

Zawsze miałam wszystko poukładane kilkanaście miesięcy do przodu. W jednej chwili kompletnie się załamałam. Nie zobaczę tego wszystkiego, choć jestem bardzo silna. Niejedno w życiu przeszłam, między innymi chorobę i leczenie farmakologiczne męża na zapalenie wątroby B,C. Leczenie się powiodło, wygrał swoją walkę o życie, chociaż ta choroba nie wiązała się z tak wysokimi kosztami.

Jestem silna i w drugiej dobie po operacji już chodziłam, na trzeci dzień nie potrzebowałam leków przeciwbólowych, ale ta walka jest nierówna. Guz może wszystko, a ja nic. Czekam na przyjęcie do szpitala na 6 tygodni - podanie chemii i radioterapii. Od tego jak poradzi sobie mój organizm zależy, czy będę mogła uczestniczyć w kolacji wigilijnej. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

Chcę wykorzystać każdą szansę na zatrzymanie guza, także z wykorzystaniem metod i leków niedostępnych w Polsce. Moja Rodzina i Przyjaciele bardzo nam pomagają, jednak niestandardowe terapie są dla nas nieosiągalne finansowo.

Życie bardzo się zmienia w zderzeniu z tak straszną chorobą, podobnie człowiek - nie jest łatwo wytrwać w pozytywnym nastawieniu, mając świadomość uciekających dni.

Bardzo chcę spędzić kolejne Święta z rodziną i patrzeć jak dorasta moja córka.

Słowa wsparcia

donor2
Marta
rok temu
Anetko, dużo zdrowia❤ 106
donor2
Właściciel zbiórki
Dziękuję bardzo

donor2
Ania
2 lata temu
Będzie dobrze 🙂 85
donor2
Właściciel zbiórki
Dziękuję bardzo 🙂

donor2
Darczyńca Anonimowy
3 lata temu
będzie lepiej 109
donor2
Właściciel zbiórki
Dziękuję bardzo 🙂

donor2
Darczyńca Anonimowy
4 lata temu
Pamięci Witolda Zabrockiego - Anetko zdrowia Ci życzymy !! 65
donor2
Właściciel zbiórki
Dziękuję bardzo , za pomoc i wsparcie ,Staram się być silna. Nigdy nie wiadomo co przyniesie los.

Zobacz więcej

Darczyńcy

donor2
Danuta Pienkowska
6 miesięcy temu
100,00 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
10 miesięcy temu
64,00 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
10 miesięcy temu
145,00 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
10 miesięcy temu
159,90 zł

Zobacz więcej

Wypłaty

Do dyspozycji podopiecznego pozostało:   1 580.73 zł
2025.05.21
Wypłata: 1 721,36 zł, kategoria wydatków: konsultacje medyczne,środki farmakologiczne,transport
2025.05.20
Wypłata: 2 980,00 zł, kategoria wydatków: rehabilitacja
2025.04.06
Wypłata: 864,00 zł, kategoria wydatków: transport,konsultacje medyczne,środki farmakologiczne
Zobacz więcej

Podzbiórka

Podzbiórkę możesz założyć przy każdym celu, który jeszcze nie osiągnął 100%, a środki zgromadzone podczas jej trwania zostaną dodane do zbiórki głównej.