Młoda mama kontra agresywny rak - pozwól mi wygrać życie!

Alicja Żebrowska-Szreder, Gdańsk,
numer zbiórki: 111759

slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1

Opis zbiórki

PL

Witajcie, Kochani!

Mam na imię Alicja. Jestem 43-letnią mamą, samotnie wychowującą czwórkę wspaniałych dzieci, z których troje młodszych pozostaje pod moją codzienną opieką. To one dają mi siłę do walki o zdrowie, życie i możliwość pozostania przy nich jak najdłużej.

23 czerwca 2022 roku nasz świat runął. Zdiagnozowano u mnie obustronnego raka piersi. Nowotwór lewej piersi był już miejscowo zaawansowany i obejmował węzły chłonne. Badania wykazały raka HER2-dodatniego, wymagającego natychmiastowego i intensywnego leczenia.

Pojawiły się strach, łzy i przerażenie, ale również ogromna determinacja. Nie mogłam się poddać - mam dla kogo żyć.

Rozpoczęłam chemioterapię połączoną z leczeniem anty-HER2 trastuzumabem i pertuzumabem. Następnie, w styczniu 2023 roku, przeszłam obustronną mastektomię z jednoczesną rekonstrukcją, usunięciem węzłów chłonnych lewej pachy oraz węzłów wartowniczych po stronie prawej.

W maju i czerwcu 2023 roku poddano mnie radioterapii, a następnie kontynuowałam leczenie trastuzumabem. We wrześniu 2024 roku przeszłam wymianę ekspanderów na implanty, a w marcu 2025 roku kolejną operację korygującą implant lewej piersi.

Wydawało się, że najtrudniejszy etap mam już za sobą. Niestety w październiku 2025 roku badania potwierdziły miejscową wznowę nowotworu w lewej piersi.

Tym razem rozpoznano naciekającego raka piersi o wysokim stopniu złośliwości - G3, HER2 3+, z bardzo wysokim wskaźnikiem proliferacji Ki-67 wynoszącym 70%. Oznaczało to, że komórki nowotworowe dzieliły się niezwykle szybko i ponownie musiałam rozpocząć natychmiastowe, bardzo obciążające leczenie.

Od listopada 2025 do marca 2026 roku otrzymywałam chemioterapię składającą się z paklitakselu i karboplatyny oraz leczenie trastuzumabem. Terapia spowodowała poważne skutki uboczne: znaczne pogorszenie wyników krwi, krwawienia, konieczność podawania leków pobudzających pracę szpiku i przetaczania płytek, silne osłabienie, bóle nóg i stawów, zawroty głowy oraz uszkodzenie nerwów.

20 marca 2026 roku przeszłam amputację lewej piersi wraz z usunięciem implantu. Ze względu na stopień agresywności nowotworu wciąż otrzymuję chemioterapię uzupełniającą.


Nie oznacza to jednak końca mojej walki. Nadal pozostaję pod ścisłą opieką onkologiczną i kontynuuję leczenie. Regularne badania, w tym kontrola pracy serca, są konieczne ze względu na działania niepożądane terapii anty-HER2.

Zmagam się również z nasiloną polineuropatią po chemioterapii, potwierdzoną przez lekarza i wymagającą konsultacji neurologicznej. Drętwienie rąk, obrzęki, silne bóle kończyn, stawów i żeber oraz ograniczona sprawność utrudniają mi wykonywanie nawet zwykłych czynności. Potrzebuję dalszego leczenia, rehabilitacji, fizjoterapii, diagnostyki i pomocy w codziennym funkcjonowaniu.

Mam orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności. Mimo wcześniejszych prób powrotu do pracy obecny stan zdrowia nie pozwala mi na samodzielne utrzymanie rodziny.

Dzieci wychowuję bez codziennego wsparcia ich ojca. Cały ciężar prowadzenia domu, organizowania leczenia, wizyt lekarskich, szkoły oraz zaspokajania bieżących potrzeb dzieci spoczywa przede wszystkim na mnie.

Uzyskiwane świadczenia i wsparcie finansowe nie wystarczają na pokrycie wszystkich kosztów życia, mojego leczenia oraz terapii potrzebnych dzieciom.

Zebrane środki chciałabym przeznaczyć przede wszystkim na:

  • rehabilitację i fizjoterapię po operacjach oraz chemioterapii,
  • leczenie nasilonej polineuropatii i przewlekłego bólu,
  • konsultacje, badania i dojazdy do placówek medycznych,
  • leki, specjalistyczne opatrunki i środki higieniczne,
  • specjalistyczną bieliznę i zaopatrzenie po mastektomii.

Proszenie o pomoc jest dla mnie niezwykle trudne i krępujące. Zawsze starałam się radzić sobie sama, jednak kolejna choroba, operacja i następstwa intensywnego leczenia odebrały mi możliwość samodzielnego udźwignięcia wszystkich wydatków.

Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo mają dla mnie ogromne znaczenie.

Z całego serca dziękuję mojej rodzinie, Przyjaciołom oraz wszystkim Cichym Aniołom Stróżom za dobroć, obecność i nieustające wsparcie.

Dziękuję każdej osobie, która pomoże mi odzyskać sprawność, kontynuować leczenie i jak najdłużej pozostać przy moich dzieciach.

Wasza pomoc daje mi nie tylko realne wsparcie, ale również nadzieję i siłę do dalszej walki.

Wasza Alicja 🍀

Słowa wsparcia

donor2
Darczyńca Anonimowy
7 miesięcy temu
Mama - mamie. Dużo siły! 186

donor2
Aneta
9 miesięcy temu
Walcz 👊🫶❤️ 201

donor2
Monika Reluchin
9 miesięcy temu
Duzo zdrowka 184

donor2
KaroKaro
9 miesięcy temu
Dużo siły ♥️ 196

Zobacz więcej

Darczyńcy

donor2
Darczyńca Anonimowy
5 miesięcy temu
50,00 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
6 miesięcy temu
50,00 zł

donor2
Paulina
6 miesięcy temu
75,00 zł

donor2
Damian Kedzierski
7 miesięcy temu
200,00 zł

Zobacz więcej

Wypłaty

Do dyspozycji podopiecznego pozostało:   50.00 zł
2026.03.24
Wypłata: 632,35 zł, kategoria wydatków: środki farmakologiczne
2026.03.04
Wypłata: 2 357,26 zł, kategoria wydatków: środki farmakologiczne,inne
2026.02.23
Wypłata: 2 226,76 zł, kategoria wydatków: środki farmakologiczne,inne
Zobacz więcej

Podzbiórka

Podzbiórkę możesz założyć przy każdym celu, który jeszcze nie osiągnął 100%, a środki zgromadzone podczas jej trwania zostaną dodane do zbiórki głównej.